Dziecko przy pianinie
Rodzice

Zanim zaczniemy, opowiedz mi o swoim dziecku

5–7 minut Twoich odpowiedzi pozwala mi ułożyć zajęcia szyte na miarę: od ulubionych piosenek dziecka, w jego tempie, z uważnością na emocje. Dobre zajęcia zaczynają się od słuchania, najpierw słucham rodzica.

Michał Drezner
Film powitalny, Michał Drezner
Już wkrótce · 60 sekund
Wypełnij ankietę →
5–7MINUT, TYLE ZAJMIE ANKIETA
18 latUCZĘ GRY I ŚPIEWU, OD 2008 R.
100%ODPOWIEDZI TRAFIA TYLKO DO MNIE
Najpierw słucham rodziców. Potem gra dziecko. 🎵
Zanim usiądziemy do instrumentu

Uczę grać i śpiewać. Wspieram przez muzykę:
dzieci, młodzież, dorosłych. Także Ciebie, Rodzicu.

Cztery akordy potrafią otworzyć dziesiątki piosenek, budować pewność siebie i zdejmować napięcie. Dziś, żeby dobrze uczyć muzyki, trzeba też umieć pracować z emocjami, dlatego psychologia jest na moich zajęciach tak samo obecna jak instrument. Zaczynam od poznania Waszego dziecka i Was.

Uczeń z gitarą na zajęciach

Zajęcia skrojone na miarę Ciebie i Twojego dziecka

Z Twoich odpowiedzi układam plan skrojony na miarę Ciebie i Twojego dziecka, biorący pod uwagę uwarunkowania, otoczenie, osobiste gusta i preferencje. Repertuar od ulubionych piosenek (bez gam i wprawek), małe kroki i częste sukcesy. U mnie liczy się cały proces, a nie pojedyncza lekcja.

Michał Drezner, uśmiech przy mikrofonie

Muzyka, która pracuje z emocjami

Po dobrym koncercie wracamy uśmiechnięci i naładowani, to samo dzieje się na zajęciach i przy domowym graniu, w słuchawkach czy przy stole. Niektóre piosenki same niosą dobrą energię i ukojenie: sięgam m.in. po repertuar Jacka Cygana, Krzysztofa Krawczyka czy Ryszarda Rynkowskiego.

Współpraca ze specjalistami, Gala Marzeń

Współpraca ze specjalistami

Od lat pracuję ramię w ramię z psychologami, terapeutami i masażystami, na żywo i online, m.in. we Wrocławiu, Warszawie, Gdańsku, Białymstoku, Olsztynie, Zielonej Górze i Łodzi. Na Twoje życzenie postępy i samopoczucie dziecka można obiektywnie zweryfikować u psychologa, polecam wyłącznie ludzi, których sam sprawdziłem.

Dla rodziców dzieci w kryzysie

Gdy dziecko przechodzi przez trudny czas

Pracowałem tam, gdzie jest naprawdę ciężko, m.in. na oddziałach psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży, w tym po próbach samobójczych i samookaleczeniach, oraz w klinikach onkologicznych i hospicjach. Wiem, jak ostrożnie trzeba wtedy stąpać.

Instrument i wspólne granie bywają najłagodniejszym pretekstem do kontaktu i rozmowy, czymś, przy czym dziecko może się odprężyć, wyrazić emocje i poczuć, że nie jest samo. Muzyka nie wymaga słów, a mimo to otwiera.

To nie jest psychoterapia i jej nie zastępuje. Muzyka jest wsparciem, które idzie ramię w ramię z opieką specjalisty, psychologa, psychoterapeuty, psychiatry. Jeśli widzę, że dziecku potrzebny jest specjalista, mówię o tym wprost i pomagam go znaleźć. Pracuję we współpracy ze specjalistami i korzystam z superwizji.
Michał Drezner

W czyich rękach zostawiasz dziecko

Mam 37 lat (rocznik 1988). Urodziłem się w Białymstoku, wychowałem w Tomaszowie Mazowieckim, a lata 2007–2024 spędziłem we Wrocławiu. Od 2024 roku, wraz z założeniem rodziny, moim domem i bazą znów jest Białystok. Też jestem rodzicem, tak jak Ty; mam syna.

Uczę gry i śpiewu od 2008 roku. Prowadziłem własną szkołę muzyczną „Muzyczna Garderoba", z koncertami uczniów i wywiadami w mediach. Dziesięć lat później, w 2018 roku, na zlecenie Fundacji „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową" zacząłem prowadzić zajęcia w klinice „Przylądek Nadziei": śpiew, nauka gry i motywowanie dzieci przed przeszczepem szpiku, na oddziałach przeszczepowych, w najtrudniejszych warunkach, jakie można sobie wyobrazić. Potem rozwinąłem własną praktykę kliniczną w kolejnych szpitalach i hospicjach, we współpracy z dziesięcioma fundacjami i kilkunastoma firmami, które sponsorowały zajęcia, wydarzenia i bardzo kameralne koncerty w salach pacjentów.

Bardzo mi miło, kiedy odbieram telefon, a po drugiej stronie ktoś przedstawia się, że dzwoni z radia, z telewizji albo z poradni psychologicznej, i pyta, czy przyjadę porozmawiać lub poprowadzić zajęcia. To moment, w którym czuję się naprawdę doceniony, że profesjonaliści z innych branż widzą wartość w tym, co robię.

To doświadczenie poprowadziło mnie w stronę muzykoterapii, arteterapii, mediacji sądowych i studiów psychologicznych. Pracowałem tam, gdzie wielu specjalistów nie wchodzi i właśnie tę praktykę dostają moi uczniowie: dzieci, młodzież, dorośli i seniorzy. Wielu z nich doprowadziłem do pierwszych publicznych występów. Pracuję trochę jak bohaterowie filmów „Jak zostać królem" i „Zaklinacz koni": zwykle wystarczą mi trzy minuty, by udowodnić komuś, że ma świetny słuch, którego całe życie nie używał, bo ktoś mu kiedyś powiedział, że go nie ma.

Z prawdziwych „zaklinaczy" najbardziej inspirują mnie Buck Brannaman (film „Buck") oraz Riding High Ministries, traktuję ich trochę jak bohaterów tych filmów.

Przy instrumencie potrafię wyciszyć całą salę na koncercie relaksacyjnym, wzruszyć słuchaczy do łez, a po chwili rozkręcić ich w euforii. Umiem też uspokoić przestraszone, rozpłakane dziecko, także małego pacjenta z Broviakiem (to cewnik centralny zakładany dzieciom na czas leczenia, którym podaje się leki i chemioterapię). Świadomie dobieram wtedy ton, słowa i postawę, bo wiem, jak muzyka i spokojna obecność działają na emocje.

Na zajęciach inspiruję, obserwuję i wzmacniam. Aktywizuję też otoczenie dziecka, znajomych i rodzinę, proponuję różne aktywności, angażuję w wydarzenia i podsuwam to, co buduje człowieka. Pracuję we współpracy ze specjalistami i korzystam z superwizji.

Poza muzyką sporo w życiu przerobiłem, bo lubię brać sprawy w swoje ręce. Jestem magistrem inżynierem (Politechnika Wrocławska), mam patent żeglarza i ponad 1000 godzin za sterami (we trzy osoby przepłynęliśmy ośmiometrowym jachtem z Gdańska do Szwecji), a obok tego sport i wiele aktywności, których uczyłem się od podstaw. Piszę o tym nie po to, żeby się chwalić, tylko żeby było jasne: żyję pełnią życia i sam wytyczam swój kurs. Takie samo podejście wnoszę do pracy z muzyką.

Zajęcia wspierają rozwój, pewność siebie i regulację emocji, ale nie są psychoterapią i jej nie zastępują. Gdy widzę, że dziecku przyda się specjalista, mówię o tym wprost i pomagam go znaleźć.

Doświadczenie i kwalifikacje

Uczę od 2008 r., założyciel szkoły muzycznej „Muzyczna Garderoba"; koncerty uczniów, wywiady w TV i radiu
Państwowa Szkoła Muzyczna (Tomaszów Maz.), fortepian i flet poprzeczny
Od 2018 r. praktyka kliniczna, 1,5 roku zajęć z interdyscyplinarnym zespołem psychologów i pedagogów w klinice „Przylądek Nadziei" (Fundacja „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową"), potem kontynuacja w praktyce indywidualnej, w tych klinikach i kolejnych szpitalach
Szpitale psychiatryczne, m.in. Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze, największy szpital psychiatryczny dla dzieci i młodzieży w Polsce; zajęcia indywidualne i grupowe dla pacjentów do 18. r.ż. po próbach samobójczych i samookaleczeniach
Szpitale onkologiczne, Wrocław, Kudowa-Zdrój, Zielona Góra, Białystok, Tomaszów Mazowiecki · hospicja dla dzieci i dorosłych, Gdańsk, Gdynia, Makówka k. Białegostoku · dom dziecka w Tomaszowie Mazowieckim · ośrodek Monar w Zaczerlanach · szkolenia wolontariuszy dla fundacji
Współpraca z fundacjami i organizacjami, m.in. „Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową", NU-MED, JBB, Akaal, „Pomóżmy Wypłynąć", „Pomorze Dzieciom", Hospicjum Proroka Eliasza, centrum eMOCja, „Opiernicz Raka", Stowarzyszenie Ostoja, Sanatoria Dolnośląskie
Ponad 500 koncertów, komponuję melodie; w latach 2015–2018 grałem w większości znanych lokali Wrocławia, później w szpitalach i na wydarzeniach
Dyplom studiów podyplomowych z arteterapii, arteterapia to wspieranie emocji i rozwoju przez twórczość (u mnie głównie muzykę); uzupełnia opiekę specjalistów, nie zastępuje jej.
Mediator Sądu Okręgowego w Warszawie
Słuchacz 2 semestrów studiów podyplomowych z muzykoterapii (UMCS)
Dyplomy kursu muzykoterapii integralnej, moduł I i II (ośrodek szkoleniowy ASTO, Wrocław)
SIGH-SING, warsztaty pracy z głosem, Instytut im. J. Grotowskiego (2022)
Kurs masażu I i II stopnia
Od 2 lat studiuję psychologię (jednolite studia magisterskie) · szkolenia NVC · kurs interwencji kryzysowej
Warsztaty „Głos w ciemności", główny trener projektu Fundacji JBB; zajęcia dla 1339 uczniów szkół podstawowych, liceów i techników po kryzysie suicydalnym
Śpiewam i gram, gitara, pianino, ukulele, saksofon, perkusja, flet poprzeczny i prosty

Dokumentacja pracy, referencje i podziękowania, do wglądu na spotkaniu.

Do wglądu

Certyfikaty, dyplomy i podziękowania

Część dokumentacji mojej pracy i kwalifikacji, kliknij, by powiększyć.

Certyfikat kursu masażu Certyfikat kursu masażu Certyfikat kursu masażu Certyfikat kursu masażu Certyfikat kursu masażu Certyfikat kursu masażu Podziękowanie od fundacji Certyfikat Przyjaciela Hospicjum Certyfikat warsztatów pracy z głosem Podziękowanie
Z mojej pracy

Szpitale, szkoły, media

Michał Drezner na jachcie, patent żeglarza, ponad 1000 godzin za sterami
Żeglarstwo, patent jachtowy, rejs z Gdańska do Szwecji
Koncert na korytarzu oddziału onkologii, nagranie dla telewizji
Korytarz oddziału onkologii, koncert i nagranie dla telewizji
Warsztaty Głos w ciemności dla młodzieży
Warsztaty relaksacyjne z muzyką, w szkole
Warsztaty relaksacyjne z muzyką na żywo
Koncert relaksacyjny, dźwięki natury i covery
Wywiad w Polskim Radiu Czwórka
Nagranie dla telewizji na oddziale
Zasady współpracy

Inwestujesz w proces i w relację

Moja praca to coś więcej niż przekazywanie chwytów, to proces, w którym równie ważne jak granie są relacja, pewność siebie i to, co dzieje się w głowie. Oto, co u mnie dostaje uczeń:

Co u mnie dostaje uczeńU mnie
Granie piosenek, które uczeń kocha
Metody nauczania zrozumiałe dla 5- i 80-latka
Praca mentalna: pewność siebie, koncentracja, motywacja
Doświadczenie kliniczne, mediacyjne i psychologiczne
Opanowanie emocji w trudnych momentach
Aktywizowanie otoczenia: rodziny i znajomych, wydarzenia, inspiracje
Filmy i informacja zwrotna między spotkaniami
Widoczny postęp od pierwszych spotkań
Co jest najważniejsze

Liczy się relacja i osoba prowadząca

W nauce gry najważniejsza jest relacja i to, kim jest osoba prowadząca, nie tylko to, jak pięknie sama gra. Świetnego wykonawcę cudownie się słucha, ale uczenie od podstaw, z uwagą na emocje i głowę, to osobne rzemiosło. Właśnie na tym się skupiam: żebyś czuł(a), że Twoje dziecko jest w dobrych, uważnych rękach.

Podobnie jak w dobrej terapii, gdzie skuteczność w dużej mierze, mówi się o ok. 40%, zależy od „chemii", czyli relacji z terapeutą, tak u mnie powodzenie w ogromnym stopniu zależy od tego, jaki kontakt mam przede wszystkim z rodzicami, a potem z dzieckiem.

Moim narzędziem pracy jest zaufanie.

Bez niego nic by się nie wydarzyło: żaden występ, żadne spotkanie, żadna sala szpitalna, żaden wywiad przed kamerą. Zaufanie dzieci, rodziców i instytucji otwierało mi każde drzwi i to ono jest fundamentem tego, co robię na zajęciach.

U mnie się nie ćwiczy. U mnie się gra.
Bez egzaminów, ocen, konkursów i wyścigów, piosenki mają dawać radość, satysfakcję i dobrą energię: robić komuś dzień albo wieczór.
A bakcyl połyka się sam. Można też robić przerwy, to nie zadanie do odhaczenia.

Bardzo nie lubię w muzyce słowa „ćwiczyć", najchętniej usunąłbym je ze słownika. Nikt nie ćwiczy chodzenia, czytania ani jazdy autem po latach; nikt nie ćwiczy jedzenia czy picia. Ja też nie ćwiczę grania, odkąd opuściłem mury szkoły muzycznej, ani razu. I zachęcam do tego samego: odkąd przestałem ćwiczyć, a zacząłem po prostu się uczyć i grać to, co lubię, nauczyłem się znacznie więcej. Nauka gry nie musi być siłownią ani konkursem.

2500 zł
kurs „20 godzin do grania"
10 spotkań × 120 min (co tydzień)
lub 6 spotkań × 3,5 h (co 3 tygodnie)
  • Gwarancja efektu: po 20 godzinach uczeń gra, często gra i śpiewa. Warunek: realizowanie moich zaleceń przez ucznia i otoczenie. Doprowadzę konia do wody, pić musi sam
  • Wyceniam proces, nie pojedyncze godziny, jak u specjalisty: ustrukturyzowany plan dopasowany do ankiety; działam na ucznia i jego otoczenie, bo to działa systemowo
  • Dlaczego 120 minut? Uczniowie „rozgrzewają się" zwykle dopiero po pierwszej godzinie, krótsze spotkania kończą się, zanim zacznie się prawdziwa praca
  • Między spotkaniami zostajemy w kontakcie co 1–2 dni: krótka relacja i filmy; zapraszam też na wydarzenia inspirujące do grania, kawiarnie, kluby, ogniska
  • Kolega lub koleżanka ucznia może dołączyć za 80 zł, biernie (inspiracja też pracuje) lub aktywnie. To konkretna praca mentalna w grupie, warto ją komuś sfinansować
📜 Regulamin i cennik, przeczytaj przed zapisem
Regulamin kursu „20 godzin do grania"
  1. Cena i zakres: 2500 zł brutto, płatne z góry. Kurs obejmuje 20 godzin pracy na żywo w formacie: 10 spotkań × 120 min (co tydzień) lub 6 spotkań × 3,5 h (co trzy tygodnie), format wybieramy wspólnie po ankiecie.
  2. Między spotkaniami: stały kontakt co 1–2 dni, krótka relacja „jak idzie" oraz filmy z domowego grania; odpowiadam wskazówką lub nagraniem. To część kursu, nie dodatek.
  3. Wydarzenia: w trakcie kursu zapraszam na spotkania inspirujące do grania, w kawiarniach, klubach, klubach spółdzielni mieszkaniowych, w plenerze i przy ogniskach. Udział jest dobrowolny.
  4. Osoba towarzysząca: kolega lub koleżanka ucznia może uczestniczyć w spotkaniu za 80 zł, biernie lub aktywnie.
  5. Rezerwacja i odwołania: płatność rezerwuje terminy, sprzęt i moją pełną dyspozycyjność (w tym dojazdy w Białymstoku i okolicy). Zmianę terminu zgłoś min. 24 h wcześniej, bez kosztów. Spotkanie odwołane później mogę zastąpić swoją pracą w tym samym czasie: przygotowaniem materiałów na życzenie, filmem instruktażowym, omówieniem wybranego zagadnienia albo nagraniem z odpowiedziami na Wasze pytania. Te zajęcia może też wykorzystać okaziciel, osoba, której je przekażesz.
  6. Zwroty: kwota jest co do zasady bezzwrotna, bo rezerwuje mój czas i dyspozycyjność. Zwracam, proporcjonalnie za niewykorzystane godziny, gdy powód leży po mojej stronie: odwołam zajęcia z własnej winy bez terminu zastępczego, dłuższa choroba uniemożliwi mi kontynuację albo Wasza przeprowadzka poza zasięg uniemożliwi pracę także online.
  7. Czego nie uznaję za podstawę zwrotu: sytuacji zależnych od ucznia mimo realizowanego planu, np. brak krótkiej, codziennej pracy między spotkaniami, brak instrumentu gotowego do gry, nieobecności bez uprzedzenia czy „rozmyśliłem się / nie mam teraz czasu". Takie argumenty mnie nie przekonają, bo efekt wymaga współpracy po obu stronach.
  8. Gwarancja efektu: po 20 godzinach uczeń gra, często gra i śpiewa, pod warunkiem realizowania zaleceń (krótkie codzienne granie, filmy, instrument gotowy do gry). Idę dalej niż zwykła obietnica: jeśli ustalimy i zatwierdzimy na piśmie konkretny cel, a po 20 godzinach, mimo Twojej współpracy, nie zostanie osiągnięty, po zakończeniu wszystkich lekcji zwracam całą kwotę 2500 zł. I traktuję to tak poważnie, że skoro nie spełniłbym tego, czego się podjąłem, zrezygnowałbym z tej pracy. Taką biorę odpowiedzialność za efekt.
  9. Prawa autorskie: materiały (nagrania, opracowania, plansze) są chronione prawem autorskim i służą wyłącznie do użytku domowego uczestnika. Ich udostępnianie, kopiowanie i publikowanie jest zakazane.
  10. Dyskrecja: wszystko, co usłyszę i przeczytam, traktuję dyskretnie i nie przekazuję osobom niepowołanym; dane z formularza przetwarza w moim imieniu dostawca formularzy (patrz Polityka prywatności).
  11. Sprawy wrażliwe (samopoczucie, zdrowie) możesz przekazać telefonicznie, najlepiej wieczorem, ok. 21:00.
Spotkanie przy kawie, partnerska współpraca

Sprawna współpraca

Szybkie decyzje, dobry kontakt, elastyczność i porozumienie dają dziecku tempo, ciągłość procesu i poczucie, że jego sprawy są ważne. Umawiamy się i działamy.

Pianino gotowe do gry w sali pacjenta

Instrument zawsze gotowy do gry

Doradzę, co i gdzie kupić w Waszym budżecie i jak ustawić dom, żeby granie było na wyciągnięcie ręki. Szklanka wody na stole sprawia, że pijemy częściej; instrument gotowy do gry działa tak samo. Jesteśmy przykładem: dzieci robią to, co my, dorośli. Nie polecam instrumentów droższych niż 1500 zł, kiedyś kupowałem droższe, powyżej 4000 zł, i dziś uważam, że to nie ma sensu.

Rodziny razem przy muzyce na korytarzu kliniki

Filmy z postępów łączą nas między spotkaniami

Po co czekać tydzień? Krótkie nagrania, z udziałem rodzica, podtrzymują kontakt, relację i chęci; odpowiadam wskazówką lub filmem. Muzyka zbliża, więc gramy razem także wtedy, gdy mnie nie ma, online, na dedykowanym numerze WhatsApp pod opieką rodzica.

Michał Drezner, portret

Dyskrecja i zaufanie

Twoje sprawy traktuję dyskretnie i nie przekazuję ich osobom niepowołanym. Formularz wysyłam przez zewnętrznego dostawcę (FormSubmit); szczegóły w Polityce prywatności. Nie bez powodu prowadzę warsztaty psychoedukacyjne: wiedzy używam po to, by realnie pomagać i rozumieć czyjeś położenie. Ludzie powierzają mi swoje historie, dzięki temu umiem doradzić, pokierować i w razie potrzeby połączyć z właściwym specjalistą.

Mobilny sprzęt muzyczny na warsztatach w sali gimnastycznej

Sprzęt z własnym zasilaniem, granie wszędzie

Od kilkunastu lat gram przy ogniskach na sprzęcie zasilanym bateryjnie i akumulatorowo, mam nagłośnienie i instrumenty niezależne od gniazdka, i do takich zakupów też zachęcam. Możemy zrobić zajęcia w plenerze czy na placu zabaw, domowy koncert lub karaoke na żywo dla kilku rodzin u Was w domu, muzyczny akcent na uroczystości rodzinnej albo wydarzenie przy grillu czy ognisku, które zachęci wszystkich do grania. Jeśli będzie ekran lub projektor, przygotuję też krótką prezentację.

Wszystkiego innego można się dowiedzieć. Tego, co robimy na zajęciach, trzeba doświadczyć i wypracować, a to ustawia na całe życie. Nie tylko dziecko: dorośli wynoszą z tej pracy pewność siebie, lepsze panowanie nad sobą, znajomość siebie i odwagę przekraczania granic, moi dorośli uczniowie przy okazji zajęć wprowadzali w życiu zmiany, o których wcześniej tylko myśleli. Z doświadczenia wiem też, że bez zaangażowania rodzica proces się rozmywa i efektów nie ma nikt, dlatego liczba miejsc jest ograniczona, a współpracę podejmuję tam, gdzie po obu stronach jest gotowość. Ta ankieta pomaga nam to razem sprawdzić.

Jak zacząć i ile to naprawdę kosztuje

Godzina raz w tygodniu to za mało

Chcę to wybić z głowy każdemu rodzicowi. Spotkanie powinno trwać minimum półtorej godziny, z opcją wydłużenia o kolejną, dopiero wtedy da się człowieka czegoś nauczyć. Tak mówi moje doświadczenie.

Dziwi mnie, że sesja u psychologa trwa 50 minut i kosztuje 200 zł, skoro u dobrego specjalisty właściwe tematy zaczynają się przegadywać dopiero koło trzeciego, dwugodzinnego spotkania. Najważniejsze jest to, żeby na spotkaniu rozwiać wszystkie wątpliwości i żeby na koniec został jeszcze wolny czas, z poczuciem: „już wszystko wiadomo, wszystko przegadane, a do końca zostało jeszcze pół godziny". Dopiero wtedy problem jest naprawdę rozwiązany. Z nauką muzyki i przy okazji z rozwojem osobistym, jest tak samo.

Na start polecam prosty układ: trzy spotkania po 2,5 godziny w ciągu jednego tygodnia (ok. 900 zł). Nagrywamy pierwszą i ostatnią lekcję, żebyście zobaczyli różnicę na własne oczy. To wystarczy, żeby ruszyć z miejsca i poczuć, jak to działa.

Wspólne granie samo w sobie pracuje i motywuje.

Dla kogoś 2500 zł za kurs może brzmieć jak dużo. Ale policzmy, ile naprawdę kosztuje wykształcenie kogoś, kto siądzie do pianina, dostanie akordy do znanych piosenek i po prostu zagra:

Tradycyjna droga (przykład)Orientacyjny koszt
Szkoła muzyczna, 7 lat (ok. 120 zł/mies., ceny z 2007 r.)~10 000 zł
Prywatne lekcje (od przedszkola do III klasy)kilka tysięcy zł
Warsztaty i kursy (po ok. 2000 zł każdy)kilka × 2000 zł
Razem i lata naukigrubo ponad 20 000 zł
Mój kurs „20 godzin do grania"2500 zł

Chodzi o to, żeby umieć zagrać bez wstydu, dostać brawa i pociągnąć przy ognisku 100 utworów przez cztery godziny. Resztę, tempo, repertuar, plan, ustawiamy razem.

Jedna ważna rzecz o procesie. Zapisanie dziecka na zajęcia raz w tygodniu to dopiero początek, tak jak z nauką języka obcego. Oprócz tej godziny warto się tym trochę interesować: stwarzać sytuacje, w których muzyka jest obecna. Zabrać dziecko na koncert, do opery, na musical, obejrzeć razem film muzyczny, podsyłać nagrania, słuchać razem. Umuzykalnienie to wchodzenie w świat kultury i trochę styl życia, coś więcej niż dowiezienie na zajęcia i odebranie. Technologia jest świetna, ale uważność dziecka warto przekierować na rzeczy, które procentują w przyszłości. Najlepiej zarażać tym zainteresowaniem samemu, dzieci robią to, co robimy my.

Kiedy rozwiązuję konkretny problem, czyjeś przekonania i brak umiejętności, swoje albo kogoś bliskiego, ma to swoją wartość, bo biorę odpowiedzialność za efekt. Bo u mnie też chodzi o zdrowie: to niewidoczne, niefizyczne. Ludzie przychodzą do mnie z pewnym głodem, z jakimś deficytem, przychodzą smutniejsi, a wychodzą weselsi.

Cennik

Pełna oferta i ceny

Do wyboru, od jednego spotkania po pełny proces. Co pasuje właśnie Wam, ustalamy po krótkiej ankiecie.

Kurs „20 godzin do grania", proces indywidualny

Na żywo lub online. 20 h pracy: 10 spotkań × 120 min co tydzień albo 6 spotkań × 3,5 h co trzy tygodnie.

2500 zł

Pakiet intensywny

3 spotkania po 150 min w ciągu jednego tygodnia, gdy zależy Ci na szybkim, mocnym starcie.

850 zł

Pojedyncze spotkanie

50 min w gabinecie Poradni ANIMA. Dobre na pierwszy kontakt albo konkretny temat.

220 zł

Test słuchu muzycznego i predyspozycji

Badanie z omówieniem wyników i konsultacją arteterapeutyczną, żeby wiedzieć, od czego zacząć.

550 zł

Zajęcia grupowe muzyczne

180 min wspólnego grania i śpiewu w kameralnej grupie.

200 zł/ osoba

Kręgi dobrostanu

210 min, raz na trzy tygodnie. Dla dorosłych (kobiece, męskie, mieszane) albo dla młodzieży i dzieci. Płatność z góry za 3 spotkania; nieobecność można odrobić.

200 zł/ osoba

Zajęcia rekreacyjne

Dla tych, którzy już grają lub ukończyli kurs 20 h, luźne, otwarte spotkanie pełne możliwości (jak „stół szwedzki" w Montessori, podążam za uczestnikiem).

w tej samej cenie

Po co kręgi dobrostanu? To bezpieczna, wspierająca przestrzeń, z elementami arteterapii, muzykoterapii, konsultacji psychologicznych oraz nauki śpiewu i gry. Wychodzisz z nich z większym spokojem, energią i poczuciem, że nie jesteś sam(a) z tym, co przeżywasz, uczysz się też dbać o siebie i o innych. Spotykamy się w godzinach 6:00–7:30, 18:00–21:00 oraz 21:00–23:15. Zasady są spisane, przeczytaj regulamin, żeby mieć go pod ręką.

Poradnia ANIMA, możesz też skontaktować się lub umówić bezpośrednio:
ul. Ciepła 40, II piętro, bud. C, Białystok · tel. 690 300 778 · poradnia@anima.org.pl

Ankieta potrzeb rodzica

Opowiedz mi o Waszym dziecku i o sobie

Pola oznaczone * są obowiązkowe, resztę uzupełnij, jeśli chcesz. Wszystko trafia wyłącznie do mnie.

Wolisz krócej? Napisz mi tylko imię, wiek dziecka i telefon, a resztę spokojnie ustalimy w rozmowie.
📲 Napisz na WhatsApp

Ankieta poniżej jest opcjonalna, im więcej napiszesz, tym lepiej dopasuję plan, ale wystarczą pola z gwiazdką *.

1

O dziecku

Kilka podstaw, żebym wiedział, do kogo będę mówił po imieniu.

Jakie instrumenty interesują dziecko? (zaznacz, można kilka)
Czy macie instrument w domu?
Jaki budżet przewidujecie na instrument i akcesoria?
2

Czego szukacie na zajęciach?

Zaznacz wszystko, co ważne, a na końcu wskaż jedną rzecz najważniejszą.

Twarde umiejętności, na których Wam zależy:
3

Muzyczny punkt startu

Tylko to, czego potrzebuję do grania i śpiewania, resztę poznamy na żywo.

Czy dziecko samo z siebie nuci, śpiewa, wystukuje rytmy?
Wcześniejsze lekcje muzyki:
4

Cele pozamuzyczne (opcjonalnie)

Muzyka świetnie pracuje „przy okazji", jeśli wiem, na czym Wam zależy, umiem o to mądrze zadbać podczas zajęć: wspomnieć, podsunąć rozwiązanie, czasem pomediować.

Co chcielibyście, żeby przy okazji zajęć rosło?

Nie wpisuj w formularzu informacji o zdrowiu, diagnozach ani leczeniu dziecka. Sprawy wrażliwe wolisz omówić głosem? Zachęcam do rozmowy, zadzwoń, najlepiej wieczorem ok. 21:00, bo w ciągu dnia prowadzę sesje i nie zawsze mogę odebrać. Oddzwaniam.

5

Dom i wspólne muzykowanie

Najwięcej dzieje się między zajęciami, w domu, przy stole, wśród znajomych.

Czy w domu ktoś gra lub śpiewa?
Czy dziecko ma znajomych, z którymi mogłoby wspólnie muzykować?
Jak to działa: przyjeżdżam ze sprzętem do Was albo do zaprzyjaźnionej rodziny. Dwie godziny wspólnego śpiewania i grania prostych piosenek, bez ocen występu; dziecko gra wśród swoich, a instrumenty dostają też rodzice. Koszt dzieli się między rodziny, a udział kolegów i koleżanek mogę częściowo dofinansować, żeby spotkanie w ogóle mogło się odbyć. Szczegóły ustalimy po ankiecie.
6

Ty, Rodzicu, to bardzo ważna część

Dziecko jest lustrem rodzica: Twoja historia z muzyką i Twoje przekonania kształtują jego start. A jeśli sam(a) zechcesz śpiewać i grać, to najlepsze, co możesz dać dziecku. Jest to wręcz wskazane.

Czy Ty grasz lub śpiewasz?
Zaznacz piosenki, które kojarzysz, śmiało, to nasz wspólny język:
Czy chcesz uczyć się grać lub śpiewać, razem z dzieckiem albo osobno?
Rozumiem i zostawiam furtkę: dzieci biorą przykład z rodziców, więc bez Twojego udziału może być trudniej, niż powinno. Nawet 15 minut Twojego grania lub śpiewania dziennie potrafi zmienić wszystko, muzyka ma łączyć i spajać, a najlepiej działa, gdy gra się po obu stronach. Gdybyś zmienił(a) zdanie, ucieszę się.
7

Organizacja zajęć i proces

Dopasujemy formę do Waszego kalendarza. Zasady i regulamin znajdziesz w sekcji wyżej.

Forma:
Rytm spotkań:
Miejsce:
Wydarzenia między spotkaniami, co Was ciekawi?
Stałe elementy procesu, zaznacz wszystkie trzy, to warunek współpracy: *
Zasady współpracy (kurs 2500 zł / 20 godzin; gwarancja efektu przy współpracy):
8

Na koniec, kontakt

Zostaw namiary, odezwę się i umówimy pierwsze spotkanie. Najpewniejszy jest e-mail lub SMS: w ciągu dnia prowadzę sesje, oddzwaniam w przerwach, a wieczorami odpisuję i nagrywam materiały.

Skąd o mnie wiesz?

Odpowiedzi wysyłam na mój e-mail przez zewnętrznego dostawcę formularzy (FormSubmit); jeśli wybierzesz WhatsApp, trafią też do tej usługi. Traktuję je poufnie. Jak przetwarzam dane, opisuję w Polityce prywatności.

Nie udało się wysłać przez stronę. Nic straconego, wybierz inną drogę:

Dziękuję, ankieta jest u mnie!

Przeczytam ją uważnie i odezwę się zwykle w ciągu 1–2 dni roboczych z propozycją pierwszego spotkania oraz indywidualną ofertą. Na podany e-mail wysłałem potwierdzenie, sprawdź też folder SPAM i dodaj mój adres do kontaktów.

Od teraz możemy też wymieniać się nagraniami i linkami, filmy instruktażowe ode mnie i postępy ucznia od Was, przez WhatsApp: +48 533 626 607. Pilna sprawa? Pisz lub dzwoń pod ten sam numer.

Książka + audiobook · w przygotowaniu

„Muzyka, która karmi"

Tylko muzyka potrafi przejść ciarkami po całym ciele i poruszyć obszary mózgu, których nie ruszy nic innego, bywa, że odblokowuje płacz, na który ktoś czekał miesiącami. O tym jest ta książka: popularnonaukowa, motywacyjna i poradnikowa zarazem, pisana tak, by dawała energię do działania i była odtrutką na smutek i nihilizm.

  • Ciarki na zawołanie, dlaczego dreszcz przechodzi po plecach i co to mówi o Twoim mózgu
  • Płacz, który wreszcie przyszedł, jak trzy akordy w sali pacjenta odblokowały łzy noszone miesiącami
  • 20 godzin, nie 10 000, ile naprawdę trzeba, żeby grać (i kto wmówił Ci, że więcej)
  • 4 akordy = 120 piosenek, sekret, na którym stoi cały pop
  • Grają nogami i brodą, ludzie bez rąk na scenach świata kontra nasze „za małe palce"
  • Instrument to urządzenie z instrukcją, skoro ogarnąłeś telefon i pralkę, ogarniesz i to
  • Przy ognisku, najstarsza scena świata · historie ze szpitalnych sal

Premiera w wersjach: papier · PDF · audiobook. Bezpłatny fragment? Zaznacz w ankiecie, sekcja 8.

📖 Przeczytaj fragment książki
Fragment o zdaniach-więzieniach i 20 godzinach

Gdyby zebrać wszystkie zdania, którymi ludzie tłumaczą, dlaczego nie grają i nie śpiewają, powstałby potężny katalog: «nie mam słuchu», «nie mam talentu», «mam za małe palce», «za małe ręce», «nie mam poczucia rytmu», «słoń nadepnął mi na ucho», «śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej», «jestem za stary», «próbowałem, nie wyszło», «pani w szkole kazała mi stać z tyłu w chórze i udawać, że śpiewam», «śpiewaj ciszej», «lepiej nie śpiewaj, bo będą się śmiali». To zdania-więzienia. Wypowiadane przez całe życie, stają się prawdą, której nikt już nie sprawdza.

Chcę powiedzieć jasno, z całą odpowiedzialnością człowieka, który nauczył grać setki osób «bez talentu»: umiejętność grania i śpiewania to nie loteria genów. To wiedza i pamięć mięśniowa, coś, czego się nabywa krok po kroku, jak jazdy na rowerze czy pływania.

Naprawdę wystarczy około 20 godzin, żeby zostać dobrym amatorem, usatysfakcjonowanym, a często pod wrażeniem samego siebie. To pół godziny dziennie przez 40 dni. Warunek jest jeden: robić to mądrze, nie szybko, według planu, w którym postęp widać za każdym razem, bo to właśnie on podtrzymuje motywację. I jeszcze jedno: u mnie się nie ćwiczy. U mnie się gra.

Co znaczy «mądrze»? Można zrobić w życiu tysiąc pompek i wszystkie źle i nawet o tym nie wiedzieć. Doświadczenie bez dobrego planu utrwala błąd. Wielu uczniów przychodzi do mnie z przekonaniem, które brzmi jak prawda, a na zajęciach okazuje się zwykłą blokadą, przez którą ktoś latami nie szedł dalej.

A „prawdziwi wielcy"? To promil ludzkości: osoby, które uczyniły muzykę centrum życia, jedzą, śpią i grają, niczym więcej się nie zajmują. Tak można zostać „geniuszem" w każdej dziedzinie. Cała reszta z nas ma po prostu ludzkie, zaskakująco wysokie zdolności muzyczne, w zupełności wystarczające, żeby grać i śpiewać dla radości.

Nauczyłeś się obsługiwać telefon, pralkę i samochód? Instrument to też urządzenie z instrukcją, tyle że obrośnięte legendą o „talencie". W Polsce wciąż pokutuje myśl, że muzyka jest tylko dla dzieci, które „zaczęły wcześnie". To tak, jakby czytanie zarezerwować dla wybitnych, w średniowieczu zresztą dokładnie tak myślano.

Na YouTube znajdziesz ludzi, którzy grają nogami albo brodą, bo nie mają dłoni i występują na scenach świata. A my, z dwiema zdrowymi rękami, mówimy, że mamy «za małe palce». I jeszcze jedno: nie istnieją „akordy gitarowe" ani „akordy pianinowe", akordy są jedne. Śpiewnik gitarowy zagrasz więc także na pianinie i na każdym innym instrumencie.

© Michał Drezner, „Muzyka, która karmi", fragment. W wydaniu drukowanym i audiobooku: pełne rozdziały, historie i fotografie.

Michał Drezner Muzyka, która karmi O domowym muzykowaniu, więzi i odwadze rozpoczynania od jednej piosenki Papier · PDF · Audiobook
Między zajęciami

Gracie w domu,
ja zostaję w zasięgu ręki

Postęp dzieje się między spotkaniami.
Preferuję kontakt e-mail, a spotkania online prowadzę przez Google Meet lub Zoom.

🎬 Filmy tworzymy razem

Na zajęciach nagrywamy materiały i zostajemy w stałym kontakcie filmowym, wysyłamy je sobie nawzajem. Cel jest jeden: usamodzielnić ucznia, żeby muzyka należała do niego, nie do lekcji, żeby nie kończyła się na spotkaniach, które się wypalają, bo pasja nie wychodzi poza nie.

📲 Filmy z postępów

Krótkie wideo z domowego grania, z udziałem rodzica, to stały element procesu. Odpowiadam wskazówką lub nagraniem, zanim utrwali się błąd. Sprawdza się dedykowany numer z WhatsApp, zawsze pod opieką rodzica.

🔒 Prywatność i dyskrecja

Nagrania udostępniam tylko rodzinie ucznia, traktuję to dyskretnie (link i wiadomość ze strefy ucznia wysyłam przez zewnętrznego dostawcę formularzy; szczegóły w Polityce prywatności). Najlepiej działa wspólna grupa z rodzicem: przy okazji Ty też się umuzykalniasz i wiesz, na czym stoicie i masz wszystko pod kontrolą, to ważne. Będę też wdzięczny za rekomendację i zgodę na udostępnienie efektów; mogą to być choćby same ręce dziecka grające na pierwszych i ostatnich zajęciach.

Strefa ucznia · dla moich uczniów

Wyślij postępy i wiadomość

Dostęp mają moi uczniowie, kod podaję na pierwszych zajęciach.

Nieprawidłowy kod, zapytaj Michała na zajęciach.

Cześć! 👋

Napisz, co u Ciebie, wklej link do nagrania albo wyślij film przez WhatsApp.

Filmy najlepiej wysyłaj przez WhatsApp, po otwarciu czatu dołącz nagranie z telefonu (📎). Dłuższe materiały wrzuć na Dysk i wklej link powyżej.

✓ Wysłane! Odezwę się ze wskazówkami.

Jak to wygląda

Profesjonalna obecność i bezpieczna przestrzeń

Spotkania prowadzę sam lub w asyście psychologa, w grupach od 3 do 12 osób (dzieci, młodzieży lub dorosłych). Po tylu kursach, studiach i latach praktyki wiem przede wszystkim, czego ludziom nie mówić, a to bardzo dużo. To, co zostaje i co mogę powiedzieć, jest naprawdę wspierające. Ale tu nie chodzi tylko o mówienie: chodzi o to, żeby coś dla drugiego człowieka zrobić, działać i być przy nim obecnym. Rodzic inwestuje u mnie właśnie tę obecność i uwagę, która dla dziecka jest potrzebna poza domem, a o którą dziś bardzo trudno.

Nie zaskakują mnie też trudne emocje, także gdy ktoś mierzy się z gorszym nastrojem, u dziecka czy u dorosłego. Jeśli na zajęciach pojawią się łzy albo zniechęcenie, jestem na to przygotowany i wiem, jak się zachować. Byłem w takich sytuacjach wielokrotnie, to część mojej pracy i traktuję ją profesjonalnie.

Nowość

Kręgi dla dzieci i młodzieży

Na wzór znanych od lat kręgów kobiet i kręgów mężczyzn, bezpieczna, wspierająca przestrzeń spotkania. Skoro dorośli po latach wciąż z nich korzystają, warto dać taki dobry nawyk także dzieciom i młodzieży.

Mam w tym doświadczenie i wiem, jak bardzo to wspiera. Krąg trwa 3,5 godziny, kosztuje 100 zł i bierze w nim udział do 12 uczestników. Spotykamy się w klubie Jubilat, ul. Głowackiego 14 w Białymstoku, we wtorki, środy i czwartki, raz na trzy tygodnie.

Jeśli jesteś zainteresowany, zadzwoń lub napisz: +48 533 626 607, kontakt@michaldrezner.com.

Jak zapłacić

Najprościej BLIK-iem na numer telefonu: 533 626 607. W tytule przelewu podaj imię, nazwisko i rodzaj zajęć.

Numer konta do przelewu odeślę Ci e-mailem, gdy się odezwiesz.