
To nie egzamin i nie konkurs, to przyjemność. Gramy i śpiewamy ulubione piosenki, po swojemu i bez oceniania, bez pośpiechu. Zaczynamy od jednej melodii, którą się lubi.
Nie trzeba mieć „talentu” ani umieć nut. Wystarczy chęć i ulubiona piosenka. Resztą zajmę się ja, łagodnie, krok po kroku, tak, żeby było wygodnie.
Bez stresu i bez porównywania się z kimkolwiek. Robimy tyle, ile sprawia radość i tak długo, jak jest przyjemnie. Można robić przerwy.
Wspólne granie i śpiew poprawiają samopoczucie, dają energię i pięknie angażują pamięć. Znajome melodie potrafią przywołać całe wspomnienia.
Muzyka łączy pokolenia. Możemy śpiewać z rodziną, urządzić domowe karaoke, spotkać się w klubie seniora, granie zawsze jest dobrym pretekstem, żeby być razem.
Dopasowuję się do Państwa, miejsca, pory dnia i samopoczucia.
Tak na te etapy patrzę, z doświadczenia, nie z metryki:
Uczę gry i śpiewu od 2008 roku. Od 2018 prowadziłem zajęcia w szpitalach i hospicjach, także dla dorosłych i osób starszych, gdzie nauczyłem się prowadzić muzykę łagodnie, z szacunkiem i wyczuciem. Tłumaczę tak, żeby rozumiał i pięciolatek, i osiemdziesięciolatek.
Mam dyplom studiów podyplomowych z arteterapii i jestem mediatorem Sądu Okręgowego w Warszawie. Najważniejsze w mojej pracy jest zaufanie i dobry kontakt, to, co usłyszę, traktuję dyskretnie.
Arteterapia to wspieranie emocji, rozwoju i dobrego samopoczucia przez twórczość, w moim przypadku przede wszystkim przez muzykę. Nie chodzi w niej o artystyczny efekt, tylko o sam proces i ekspresję; to wsparcie, które uzupełnia opiekę lekarza czy psychologa, a nie ją zastępuje.
Wystarczy kilka słów. Odezwę się i spokojnie wszystko ustalimy. Formularz może wypełnić też ktoś z rodziny.
Odezwę się wkrótce i spokojnie wszystko ustalimy. Proszę zajrzeć też do folderu SPAM, gdyby odpowiedź się tam zawieruszyła.
Coś nie zadziałało z wysyłką. Proszę napisać bezpośrednio na kontakt@michaldrezner.com , odezwę się tak samo szybko.